Regularne treningi dają większą satysfakcję, kiedy można w jakiś sposób zauważyć osiągane postępy. Nie musi to oznaczać dokładnego analizowania każdej sekundy czy kilometra. Czasami wystarczy porównanie podobnych treningów wykonanych w odstępie kilku tygodni i sprawdzenie, czy ten sam wysiłek stał się łatwiejszy. Przy okazji zbierania wiedzy na temat dodatkowego wspomagania organizmu zainteresowanie mogą wzbudzać materiały o peptydach dostępne między innymi tutaj:
https://mybestpeptides.com/. W przypadku substancji aktywnych nie opierałbym jednak decyzji wyłącznie na materiałach internetowych. Jak Wy mierzycie rozwój swojej wytrzymałości? Korzystacie z zegarka sportowego i aplikacji czy wystarczają Wam zwykłe notatki z treningów?